Twoja żałoba nie musi….

Było to jakieś 7-8 lat temu, kiedy moje zawodowe ścieżki zaczęły coraz mocniej przecinać się z obszarami straty i żałoby. Początkowo dość nieśmiało, z brakiem akceptacji płynącym z wielu stron. Bo to przecież taki temat, o którym się nie chce rozmawiać – ani w ramach edukacji, a i praca z osobami w żałobie wielu wydawała się nieco, hmm, w tamtych czasach „niszowa”. 

I to prawda, tak było. Tanatopsychologia nie była tematym łatwym do oswajania. Nadal zresztą nie jest. Kiedy zaczęłam pracować z osobami w żałobie, coraz głośniej zaczęłam mówić o dynamice żałoby, o jej współczesnym rozumieniu. 

Żałoba i jej etapy

Już w tym artykule pisałam o etapach żałoby – a dokładnie o odejściu – w klinicznym rozumieniu procesu – od klasycznego podziału Elisabeth Kübler-Ross. Osoby pracujące w obszarze żałoby doskonale dzisiaj już wiedzą, że żałoba nie jest linearnym proces, w którym w pewien schematyczny sposób przesuwamy się z etapu na etap, z emocji na emocje.

Żałoba jest … drogą. Nie zawsze pokonujemy ją w tym samym tempie, czasem się wspinamy, czasem potrzebujemy zatrzymać się na jakimś odcinku i pomyśleć, odpocząć, czasem cofamy się, by coś odkryć… Emocje, których będziemy doświadczać będą związane nie tylko z samą stratą – fizyczną i emocjonalną, ale będą także zależne od charakteru relacji z osobą, która odeszła czy okoliczności śmierci.

Klasyczny podział jest punktem wyjścia, pewną wskazówką, a przede wszystkim warto rozumieć go jako fundament spojrzenia na kryzys. 

ŻAŁOBA NIC NIE POWINNA

ŻAŁOBA NIC NIE MUSI

Oczywiście używam tu pewnego intelektualnego uproszczenia. Nadal jednak słyszę o oczekiwaniach społecznych, powinnościach, które przede wszystkim odwołują się do stereotypowego rozumienia procesów żałoby i tak często – niestety – słyszanych: „Minął już miesiąc, musisz się ogarnąć”, „Powinnaś być silna, masz dla kogo żyć”. Te zaklęcia nakazu, zakazu, te powinności, „nie wolno’, „muszę” próbują zamknąć proces żałoby właśnie w te sztywne ramy, w określony schemat. 

Tymczasem żałoba potrzebuje – przestrzeni, doświadczania, wsparcia. Żałoba potrzebuje dynamiki zmian osadzonych w emocjach, myślach i czasie – i właśnie jak na proces potrzebujemy na nią patrzeć. 

Istotą tego procesu jest właśnie to czy w czasie czujemy, że natężenie uczuć się zmienia, zmieniają się nasze myśli i przekonania dotyczące straty, przychodzą do nas inne emocje… 

Tego potrzebuje żałoba.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s